Piotr Wereśniak dał się nam poznać jako wzięty j reżyser ("Stacja", "Zróbmy sobie wnuka", "Kryminalni"), a tu proszę, zamarzył o karierze powieściopisarza. W "Nie szukaj mnie" wymyślił całkiem zgrabną sensacyjną intrygę, w której główna bohaterka Gośka Szydłowska dowiaduje się z greckiej gazety, że nie żyje. W tle tej opowieści jest miłość, wielki szmal i cała reszta przypraw, bez których książka robi się niestrawna.